Droga do maratonu
wtorek, 11 czerwca 2013
Bieganie z pelnym brzuchem.
Stanowczo odradzam. Zamiast wieczornych 10 km. Byly 3. Zamiast dychy, byly dwie ale na taksowe.
Nie moja wina. No.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz