Droga do maratonu
czwartek, 23 maja 2013
Mialem takie lekkie przeczucie
Ze niespodzianki nie bedzie. No i nie bedzie! Moze jutro.
Dzis i jutro dzien nauki. I troche regeneracji. Raczej bez biegania!
Ps. Zdjecie z przedwczoraj. Dla porownania. Wystarczy o 1 stopien zwiekszyc intensywnosc, a ogolny procent tluszczu z liczby kalorii spada!
Im wolniej tym lepiej!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz